TSR- DLACZEGO NIE ODPOWIADA NA PYTANIE „DLACZEGO?” ?

Published in blog
by Magdalena Łabędź
Comments are off for this post.
  • NIE ZAWSZE odpowiada na pytanie „dlaczego?”

Terapia Skoncentrowana na Rozwiązaniach, jak sama nazwa wskazuje, proponuje proces zorientowany na znalezienie rozwiązania, które stanowi najlepszą z dostępnych odpowiedzi na sytuację, w której znalazł się klient. To podstawowe założenie już na wstępie przekierowuje naszą uwagę z problemu na jakiś punkt w przyszłości, w którym dana osoba chce się znaleźć.

Co to oznacza dla Ciebie, jeśli zechcesz pracować z terapeutą korzystającym z TSR? Oznacza to przede wszystkim, że terapeuta będzie Twoim pomocnikiem w poszukiwaniu 1. celu, 2. dróg dojścia do niego. 3. Takie podejście zapewnia pracę krótkoterminową.

„No dobrze, ale co jeśli interesuje mnie poznanie przyczyny mojego problemu?”– takie pytanie często stawiane jest w gabinecie, szczególnie na początkowym etapie pracy. Zrozumienie źródła niepowodzeń, pierwotnej przyczyny i odpowiedź na pytanie „dlaczego…?” wynikają z ludzkiej ciekawości, dociekliwości i potrzeby zrozumienia. Dlatego z ogromnym szacunkiem dla tej potrzeby odpowiem w kilku wątkach.

Po pierwsze, najuczciwiej mówiąc- psychologia jako nauka nie zna odpowiedzi na pytanie „dlaczego…?” Pokazuje nam ona kilkadziesiąt możliwych dróg, jakie należałoby eksplorować by odnaleźć hipotezy na temat źródeł problemów. Aby wymienić tylko kilka najpopularniejszych- geny, proces wychowania, wczesne doświadczenia z dzieciństwa, sposób przejścia przez kluczowe okresy krytyczne w rozwoju, zmiany hormonalne, specyfika budowy układu nerwowego, nieświadome procesy psychiczne, przekonania, szerszy kontekst społeczny i wiele wiele innych, a każdy z nich przenika się wzajemnie, jeden wynika z drugiego. Możesz oczywiście pokusić się o poszukiwania w obrębie tych dróg, pamiętaj jednak, że psychologia jako nauka, choć jest młodą dziedziną, to w obrębie kilku-nastu/dziesięciu nurtów spłodziła setki naukowców, którzy przez lata eksplorowali pojedyncze ze ścieżek. Zajmie Ci to prostu sporo czasu, a jeśli znajdziesz jakieś wyjaśnienia swojego problemu najprawdopodobniej będzie ich co najmniej kilka. Pomimo, że odkrycie to może być szalenie interesujące, to niestety nierzadko bywa, że z danym czynnikiem już nic nie można zrobić.

Po drugie, jeśli znajdujesz się w sytuacji problemowej, w głębokim kryzysie albo ogromnym dylemacie, to najpewniej potrzebujesz jak najszybciej wyjść z tego stanu lub radzić sobie z nim na tyle by nie zaburzał codziennego funkcjonowania. Tymczasem poszukiwanie przyczyny tej trudnej sytuacji byłoby dodatkowym wysiłkiem niekoniecznie zmierzającym w kierunku wyjścia. Nie oznacza to, że odpowiedzi na pytania z kategorii „dlaczego…?” nie będziesz mógł poszukać wraz z terapeutą, ale być może lepiej będzie najpierw stanąć na silnych nogach.

Po trzecie, i najważniejsze, możesz śmiało poszukiwać przyczyny problemu, źródła niepowodzeń i genezy różnego rodzaju trudności, pod warunkiem, że wiesz PO CO chcesz tego dokonać. Odpowiedź na pytanie „po co…?” prowadzi nas do najważniejszych odpowiedzi. Dokonaj teraz krótkiego eksperymentu. Wyobraź sobie, że idąc piękną łąką wśród pachnących kwiatów i kolorowych traw wpadasz nagle do głębokiego dołu z wodą. Stoisz w zimnej wodzie po szyję i patrzysz w górę na bezchmurne niebo i słońce. Poszukiwanie przyczyny problemów jest jak kopanie łopatą w dół tej studni w poszukiwaniu jej źródła albo zastanawianie się „kto tu wykopał ten dół?”, „a może to erozja gleby..?” zamiast kombinowania jak wydostać się na powierzchnię. To tak jakby ktoś spytał Cię wtedy „po co kopiesz w dół studni?” a ty na to „żeby się z niej wydostać”.

Jeśli będzie Cie interesowała natura problemu, wówczas terapeuta TSR może zaproponować Ci nieco inną ścieżkę i zachęci do zastanowienia się „po co Cię to spotkało?”, ale to już zupełnie inny kierunek…

dlaczego?

Share this article

Comments are closed.