TERAPIA- W JAKI SPOSÓB WARTO O NIEJ MYŚLEĆ?

Published in blog
by Magdalena Łabędź
Comments are off for this post.

W dzisiejszym wpisie postanawiam rozprawić się z kilkoma przekonaniami na temat terapii, które w moim poczuciu rzadko kiedy, o ile w ogóle, służą temu ważnemu procesowi. Jeżeli zastanawiasz się nad podjęciem psychoterapii, lub też już z niej korzystasz, a identyfikujesz u siebie poniższy sposób myślenia, ten artykuł może Ci się przydać.

Najczęściej spotykanym przeze mnie sposobem myślenia, który nienajlepiej sprzyja osiąganiu celu terapeutycznego jest myślenie w stylu „terapeuta wie” (lub jego kombinacje  „… wie lepiej”, „… wie lepiej niż moja żona/mąż”). Oczywistym jest, że skoro przychodzisz do terapeuty to oczekujesz, że będzie to  kompetentny człowiek- liczysz na jego wiedzę i zdolność rozumowania, a także doświadczenie. Dobry terapeuta faktycznie będzie odznaczał się tymi cechami. Nie znaczy to jednak, że wie co jest dla Ciebie dobre, albo, że będzie w stanie udzielić porady bez odpowiednich wskazówek z Twojej strony. Niestety najczęściej nie jest to możliwe. Terapeuta nie jest w końcu ekspertem od Twojego życia (ani od żyć kilkunastu/dziesięciu innych osób, z którymi aktualnie współpracuje). Tego typu myślenie korzystniej jest zamienić na „jestem tu by  w s p ó l n i e  z terapeutą dojść do rozwiązania”. Wówczas możesz pozostać otwarty/a na perspektywę terapeuty, ale też w pełni korzystać z własnych zasobów. Zachowasz w swoich rękach kontrolę nad własnym życiem i odpowiedzialność za wybory i decyzje.

Blisko wyżej wymienionego błędu jest także mylenie gabinetu z salą sądową. Być może trafiasz do terapeuty np. z partnerem/partnerką, rodzicem lub dzieckiem (lub sama/a, ale w sprawie relacji z drugim człowiekiem) i potrzebujesz pomocy w rozwiązaniu pewnych kwestii między Wami. Bywa, że wydaje Ci się, że spróbowaliście już wszystkiego i pozostaje już tylko oddać się w ręce trzeciej osoby. Liczysz na obiektywizm i trzeźwe spojrzenie terapeuty. Owszem, warto aby tym się wyróżniała osoba, która ma Ci pomóc. Niestety w tego typu sytuacjach łatwo żywić nadzieje, że terapeuta stanie się arbitrem pomiędzy dwoma stronami, albo sędzią, który wyda jednoznaczny wyrok na winnego. W żadnej z tych sytuacji nie będzie on jednak w roli terapeuty. Aby móc w pełni skorzystać z obecności pomagacza warto zatem nastawić się raczej na pracę p r z y  w s p a r c i u  terapeuty. Możesz wówczas rezygnować z przedstawiania dowodów winy drugiej strony, a zamiast tego otworzyć swoje oczy, uszy i serce na drugą osobę. Terapeuta będzie starał się Tobie pomóc w zrozumieniu sytuacji, w jakiej się znajdujesz, a to bardziej Ci się przysłuży. Szczególnie wtedy, gdy przestaniesz już pojawiać się w gabinecie.

Niedaleko postawy rodem z sądu leży myśl, że „to ktoś inny musi się zmienić”. Rozsądny terapeuta zapewne czasami przyzna, że tak właśnie jest. Jeśli np. jesteś w związku z osobą, która pije w sposób problemowy i stosuje wobec Ciebie przemoc to jasne jest, że powinna tego zaprzestać. Jeśli jednak oczekujesz, że terapeuta pomoże Ci zmienić zachowanie kogoś innego (tym bardziej gdy tej osoby nie ma w gabinecie i/lub gdy osoba ta nie wyraża chęci zmiany), to raczej Twoje oczekiwania nie zostaną spełnione. Możesz jednak nadal korzystać z pomocy w tej trudnej dla Ciebie sytuacji, ale kierując się myśleniem „to  j a  mogę coś zrobić”. Wówczas łatwiej będzie określić realny cel, a terapeuta będzie mógł być faktycznie T w o i m pomagaczem we wprowadzaniu realnych zmian.

Nieco innym rodzajem przeszkody w myśleniu o terapii jest przekonanie, że „to i tak nic nie pomoże”. Owszem, kiedy sprawy mają się naprawdę beznadziejnie może ogarniać Cię bezsilność i brak wiary w lepsze jutro. Terapeuta ma być jednak dla Ciebie pomocą nawet wtedy, gdy wydaje Ci się, że już nic nie da się zrobić. Musisz tylko mieć choć cień nadziei, że to co robicie razem ma sens. Jeśli czujesz, że spotkania faktycznie nic nie dają i terapeuta w najmniejszym nawet stopniu Ci nie pomaga- od razu o tym powiedz. Być może wspólnie uda się znaleźć odrobinę wiary w sens korzystania z tego wsparcia lub podjąć decyzję o jego zakończeniu.

Pamiętaj, że nastawienie to ogromnie ważny aspekt wpływający na powodzenie Twoich działań. W terapii również ma ono znaczenie, dlatego bądź świadoma/y przekonań, jakie w sobie nosisz. Zachęcam do dzielenia się nimi z terapeutą, bo tylko w taki sposób będziecie w stanie razem zmierzać ku dobremu.

przekonania o terapii

Share this article

Comments are closed.